Unikanie napadu – jak myśli napastnik?
Wiemy już, jak bronić się przed napastnikiem, jak unikać napadu i jak zachowywać się, aby uniknąć jakichkolwiek stresowych sytuacji. Aby jeszcze lepiej przygotować się do obrony i unikania niebezpieczeństw warto lepiej poznać naturę i tok myślenia napastnika. Jak więc myśli napastnik? Jak wybiera swoją ofiarę?
Czym w ogóle jest napad? Pod tym pojęciem kryją się różne odmiany przestępstw rozbójniczych, takich jak rozbój, kradzież rozbójnicza oraz wymuszenie rozbójnicze. Wszystkie te czyny charakteryzuje agresywne zachowanie wobec ofiary oparte na grożeniu jej, lub wykorzystaniu przeciwko niej przewagi fizycznej, liczebnej bądź niebezpiecznych narzędzi. Do takich narzędzi zalicza się broń palna, nóż, pałka, kastet, łańcuch, itp. Tyle teorii, warto więc przejść do pojęć związanych z motywowaniem napastnika.
Na początku warto dowiedzieć się, czym kieruje się napastnik wybierając swoją ofiarę. Ciężko tak naprawdę zrozumieć do końca motywacją przestępcy, ale w większości przypadków motyw powtarza się. Zazwyczaj napastnik typuje swoje przyszłe ofiary po mowie ciała, a sam napad jest najczęściej przeprowadzany z zaskoczenia. Napastnik szuka osób potencjalnie słabszych fizycznie od siebie, które są zamyślone, lekko nieobecne i nieświadome zagrożenia.
Sprawdź również: Joga - czy na pewno bezpieczna
Bardzo często zdarza się, że osoby wprawione w samoobronie nie są w stanie obronić się na ulicy. Nie da się ukryć, że ulica to całkiem odmienne środowisko w porównaniu do bezpiecznej Sali treningowej. Na ulicy w momencie zaskoczenie działa zbyt wiele czynników, aby można było zastosować dokładnie te same techniki co na sali treningowej. Nawierzchnia ulicy może być śliska, mokra, może być na niej mnóstwo nierówności czy na przykład rozbitego szkła. Trenowanie sportów i systemów walki nie daje 100 procentowej gwarancji obronienia się przed napadem.
Podobne artykuły: | Polecamy: |


