Podstawowe chwyty samoobrony – jak się obronić przed napastnikiem?
Samoobrona w dzisiejszych czasach to niezwykle praktyczna umiejętność podnosząca nie tylko nasze bezpieczeństwo, ale i pewność siebie. Umiejętność samoobrony umożliwi nam skuteczną reakcję w sytuacji zagrożenia. Z całą pewnością warto zapisać się na kurs samoobrony i poznać kilka najważniejszych chwytów. Poniżej przedstawiamy opis podstawowych chwytów samoobrony.
Rzut napastnikiem przez bark
W momencie gdy napastnik staje przed nami i wznosi prawą rękę do góry próbując nas uderzyć unosimy lekko zgiętą w łokciu lewą rękę i chwytamy go za nadgarstek prawej ręki. Pamiętajmy, aby kciuk był skierowany w stronę łokcia. Dostawiając swoją prawą stopę do prawej stopy przeciwnika wykonujemy półobrót, tak by napastnik znalazł się na naszych plecach. W tym samym momencie dostawiamy naszą lewą nogę do lewej nogi przeciwnika. Po obrocie nasz prawy barki powinien znajdować się pod prawą pachą napastnika. W następnym kroku mocno chwytamy przeciwnika za ubranie na wysokości jego ramienia i wykonujemy szybki skłon tułowia w przód. Tym sposobem dosłownie rzucamy przeciwnikiem o ziemię.
Polecamy: O czym pamiętać podejmując ochronę osobistą?
Uderzenie łokciem w twarz
Co zrobić w momencie, gdy przeciwnik próbuje zadać nam cios głową w brzuch lub klatkę piersiową? Możemy do obrony użyć łokcia. W tym przypadku musimy najpierw przybrać odpowiednią pozycję. Na palcach prawej nogi wykonujemy ćwierć obrotu w lewo, lewą nogę wycofujemy po łuku w tył. Jednocześnie zginamy prawą rękę w łokciu i uderzamy napastnika w twarz. Jeśli dobrze uderzymy i przymierzymy, napastnik po takim uderzeniu może doznać zamroczenia lub nawet stracić przytomność, co daje nam dużo czasu na ucieczkę i powiadomienie policji.
Powalenie przeciwnika za pomocą przysiadu z objęciem nogi.
Jeśli napastnik staje naprzeciwko na s i próbuje atakować nas serią ciosów rękoma, wykonujemy szybki unik w tył jednocześnie robiąc przysiad przy jego prawej nodze. Następnie chwytamy od zewnątrz za jego stopę wykonując jednocześnie obrót, po czym napieramy gwałtowanie plecami na kolana przeciwnika. To zachwieje jego równowagę i powinno doprowadzić do upadku. Oczywiście to daje nam czas na ucieczkę.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



