Kobiece podróże: rajska wyspa Ireny Eris - Bali
![]() |
Tylko Bali ma to coś...
Bali leży w centrum ogromnego archipelagu Indonezji składającego się z kilkunastu tysięcy drobnych wysp. Od zachodu sąsiaduje z Jawą, a od wschodu z Lombok. Cały archipelag słynie z zapierających dech w piersiach tropikalnych krajobrazów, ale tylko Bali ma w sobie to coś… To niezwykła atmosfera zbudowana na mieszaninie kultur, religii i miejscowych wierzeń, otwartości na drugiego człowieka i umiejętności wprowadzania harmonii w codzienne życie. Poszukiwanie duchowej równowagi widoczne jest tutaj na każdym kroku.
Wyspa świątyń
Balijczycy nazywają swoją małą ojczyznę „wyspą świątyń”. Na każdym rogu można odnaleźć tu kapliczki, pod którymi piętrzą się ofiary składane lokalnym bóstwom. W każdej większej miejscowości można podziwiać bogato inkrustowane świątynie. Mnie szczególnie urzekła ta w Besakih. Kamienne, misternie rzeźbione ściany w zielonej plątaninie dzikiej roślinności, porośnięte mchem baseny, omszałe posągi wyglądają tu szczególnie malowniczo i bajecznie. Niezwykle prezentują się zwłaszcza w promieniach zachodzącego słońca, emanując swym naturalnym piękne i egzotyką.
Marzenie każdego perfumiarza
Każde miejsce, które odwiedzam, ma swój niezapomniany zapach. Zawsze zwracam na to uwagę. Również Bali to unikatowa mieszanka aromatów – marzenie każdego perfumiarza.
Zobacz także: "Unravel. Knitwear in Fashion" – wystawa w muzeum MoMu
Nuta głowy to egzotyczne kwiaty. Nuta serca oparta jest na orientalnych przyprawach. Ale najważniejsza jest nuta bazowa, która nęci, wabi i z każdym dniem wciąga nas jeszcze bardziej. Tworzy ją prawdziwy spokój połączony z wszechogarniającym poczuciem szczęścia i spełnienia. Tą nutą są szczęśliwi ludzie witający nas serdecznym uśmiechem.
Zobacz także: Versace dla H&M
Podobne artykuły: | Polecamy: |




